wtorek, 30 kwietnia 2013

Moje włosy dzisiaj

Witam Was Kochane
Jestem wzruszona Waszą reakcją na wczorajszy post.Dodałyście mi otuchy i wiary.
Każde słowo podnosiło mnie na duchu.Jak to miło móc napisać o sytuacji,którą potrafią zrozumieć inni.DZIĘKUJĘ-JESTEŚCIE WSPANIAŁE I TAKIE KOCHANE!
Przedstawię zdjęcia,które zostały zrobione wieczorem ,dzień przed "wypadkiem"
Siedziałam sobie na sofie.



Na pierwszym zdjęciu trzymałam chyba za lużno,tak jak na drugim  -myślę że obwód wynosi ok 10-11cm,czy te centymetry zostaną wspomnieniem?

A co ze mną po bliskim spotkaniu z kuchenką,z której ulatniał się gaz i......buch?
Popalona część z przodu,na długości.
Jak się cieszę,że Wojtek dał radę i mi je ściął.Ze strychu przyniósł stare krzesło i zaczął.Po co krzesło?Miałam nogi jak z waty.



Widać jego ucho i małą część twarzy.
Obok na zdjęciu ,sprawdzam ile włosów zostało ściętych.

















Dzisiaj kolejna część.
Efekt końcowy-


Myślę,że jeszcze mi podetnie.
Dla porównania-

Wiem zdjęcia zrobione z innej perspektywy ale i tak widać ile włosów zostało ściętych.
Czy jeszcze będę miała takie?
Dziewczyny,jeszcze raz dziękuję.Łezka w oku się kręci.
Z SERDUCHEM NA DŁONI
MARIKA

82 komentarze:

  1. Żal włosów, szczególnie tak pięknych :( Nie pocieszę Cię pewnie w żaden sposób, ale mogę powiedzieć, że Twój Wojtek to urodzony fryzjer - tak równiutko podciął i ogarnął to wszystko, super facet :)
    Trzymaj się ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasteczko masz wielkie serducho,a co do Wojtka to nie wiem co bym w życiu zrobiła bez niego:))

      Usuń
  2. masz przepiękne włosy! w życiu takich nie widziałam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Brawa dla faceta!

    OdpowiedzUsuń
  3. ojej współczuje kochana!;*
    ale włoski jeszcze piekniejsze Ci odrosną;) nie martw się!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie powinnaś się martwić, gdyż włosy dalej wyglądają pięknie !!!! Odrosną szybko, zobaczysz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie ogarniam całej sytuacji-dziekuję za miłe słowa:))

      Usuń
  5. Ale masz dobrego męża. Gdzie takich facetów można spotkać, którzy tak dbają o włosy żony??? ;)
    Włosy masz cudowne i na pewno szybko odrosną! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jest przy mnie,za to jestem wdzięczna.Dziękuję skarbuś.

      Usuń
  6. Odrosną kochana!
    Są piękne i z tego się ciesz, to skarb takie włoski:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne włosy!

    Szkoda tych centymetrów, ale odrosną przecież!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw muszę się"obudzić"i zacząć działać.Twoje wsparcie jak i innych-wiele znaczy!

      Usuń
  8. I tak jets ich dużo i są długie.. także nie ma co płakać:) Włosy nie trawa w zimę też rosną jak to mówią:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochanie bardzo mi przykro,że tyle włosów straciłaś, ale ja wierzę, że one szybko odrosną, będą w jeszcze lepszej kondycji, zobaczysz :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje słowa są niesamowitym wsparciem:))

      Usuń
  10. Nadal wyglądają przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Słoneczko Twoje włosy są tak "twarde" że wytrzymają tą "przygodę", i nawet się nie obejrzysz jak znów urosną do takiej długości jaką miałaś. Popatrz na to z drugiej strony, dzięki podcięciu będą jeszcze mocniejsze i zdrowsze jak urosną!! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. a pamiętasz jak chciałaś ściąć ? :>
    Pomyśl , że chcialaś krócej , a to tylko 3 miesiące zapuszczania i będą znowu takie długie :)
    I tak Ci zazdroszczę ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry argument-jesteś wspaniała Kinguś.

      Usuń
  13. ojej, każdy ścięty centymetr to ból ;(, a moje włosy nie są tak długie, jak to co obcięłaś. Całe szczęście, że na włoskach się skończyło. Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje-miałam szczęście-około 15 cm to dużo,ale z Wami dam radę!

      Usuń
  14. Włosy nie zęby odrąsną...mała pociecha, ale....Ja też bardzo przeżywam każdy scięty nawet nie centymetr a milimetr. Masz cudowne włosy i napewno Ci odroną. Tej długości, którą masz teraz tylko pozazdrościć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po Twoich słowach-uśmiech na twarzy-jestem wdzięczna za niego!

      Usuń
  15. Dziękuję przez duże "D"!:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Będziesz miała znów takie, pewnie za mniej niż rok. Niemożliwe, że nie odrosną. Masz je tak gęste, a teraz końcówki są jeszcze zdrowsze niż były, więc nic się nie będzie wykruszać... Urosną. :*
    Mam nadzieję, że szybko się oswoisz z nową długością (wiem jaki to szok jak się czesze włosy i nagle się kończą a powinno ich jeszcze sporo być) i zaczniesz co miesiąc czuć, że trochę urosły. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie byłam na Twym blogu-masz takie długie-cudowne włosy:))

      Usuń
  17. Ojej :(. Jednak nadal sa cudne i pewnie szybko odrosna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana,z pomocą Twej wiedzy zawartej w postach postaram się przyśpieszyć porost:))

      Usuń
  18. nadal są długie i takie gęste! z obwodu pewnie żaden centymetr nie zniknął :)
    pamiętam jak pisałaś, że już Cię boli głowa od tej długości - może przyda jej się takie odciążenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem,czy nie zniknął,włosy oprócz ścięcia ,pokruszyły się na długości.Dziękuję za miłe słowa:))

      Usuń
  19. Osobiście uważam, że nic się nie dzieje bez powodu i widocznie tak musiało być. I..
    Boję się na samą myśl! Przecież włosy, które Ci odrosną będą jeszcze silniejsze, zdrowsze, mocniejsze i piękniejsze niż te przedtem. Strach pomyśleć: staniesz się kobietą z najpiękniejszymi włosami na świecie! ;) Także nie ma się co martwić i warto też pomyśleć, że inne dziewczyny marzą o takiej długości jaką masz dziś. No i Twoje końce będą w zatrważająco dobrej kondycji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiele cennych myśli mi przekazałaś:))

      Usuń
  20. Włosy na pewno odrosną. Moja droga, najważniejsze, że są zadbane i piękne!
    Zarówno krótsze jak i długie wyglądają bardzo zdrowo i godnie pozazdroszczenia!
    Nie ma co się przejmować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michasiu jesteś wspaniała dziewczyną!

      Usuń
  21. aż tyle wlosow trzeba bylo uciac? :( wspolczuje niesamowicie, ja bym sie zalamala :/
    dobrze, ze TZ Ci podcial tak rowno <3 trzymam kciuki w pielęgnacji !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ,tyle trzeba było ściąć,by nie pokruszyły się-nie wiem czy jeszcze mi nie zetnie ok cm-musi dokładnie się przyjrzeć.A Wojtek to mój fryzjer oczywiście kochany i jedyny.

      Usuń
  22. oja ! ale odrosną, wierze ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ile czasu to zajmie?Może zapomnieć?

      Usuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  24. nadal masz śliczne włosy ;) głowa do góry, odrosną tylko potrzebują trochę czasu na to ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Współczuję Ci bardzo, że coś takiego cię spotkało, ale najważniejsze, że nie poparzyłaś sobie twarzy!! Włosy odrosną, a nadal wyglądają pięknie i zdrowo, za jakiś czas znów będą długie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację,z poparzoną twarzą nie dałabym sobie rady.Dziękuję za Twoje zdanie na temat moich włosów.

      Usuń
  26. Kochana! Mimo,że dużo ścięte to nadal są piękne i nadal mogą być inspiracją dla wielu! Najważniejsze, że nic Ci się nie stało! Wojtek spisał się na medal, masz w domu skarb a nie faceta:) Szybko Ci odrosną, trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeja,ale teraz mam uśmiech!Wojtek to skarb-wiem,mam nadzieję że zostanie przy mnie tak do końca już....

      Usuń
    2. Na pewno, w końcu z Ciebie jest cudowna kobieta:)

      Usuń
    3. Teraz mnie poraziło-dziękuję!!!

      Usuń
  27. Kochanie najważniejsze, że Tobie nic się nie stało :* włosy szybciutko odrosną, zobaczysz :) chociaż mi szkoda jednego cm, a co dopie4ro tyle! Ale będzie Ci lżej i mnie gorąco z krótszymi! :) uszy do góry! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana-dziękuję za kolejny uśmiech:))

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. Jeszcze jeden uśmiech-dziękuję:))

      Usuń
  29. masz takie piękne włosy! jesteś moją wielką inspiracją i motywujesz mnie do walki o moje włosy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich słów się nie spodziewałam-to dla mnie są motywacją.

      Usuń
  30. Piękne masz te włosy, nawet po ścięciu masz dosyć długie, nim się obejrzysz a znowu będą miały Twoją wymarzoną długość. Najważniejsze, że nic gorszego się nie wydarzyło, to było dość niebezpieczne.
    Trzymam kciuki za Twoje zapuszczanie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeeeej ja nie będę wyjątkiem, ale tutaj się nie da nie zachwycić Twoimi włosami, są PIĘKNE! To nic, że ich trochę straciłaś, odrosną przecież i nadal są długie

    Zapraszam Cię na moje pierwsze rozdanie http://zajrzyjdoszufladki.blogspot.com/2013/05/rozdanie-1.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak na poprawę humorku :)

      Usuń
    2. Humorek powraca-włosy przecież nie są moim całym światem.

      Usuń
  32. Ojej szkoda takich pięknych włosów, na prawdę są śliczne . Na pewno szybko ci urosną i zanim się obejrzysz będą jak dawniej ;) Popieram niektóre dziewczyny - najważniejsze że nic ci sie nie stało . Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Powiem po raz kolejny, w złym całe szczęście, że tylko tyle nieszczęścia i nic gorszego się nie stało. W dalszym ciągu włosy są śliczne i pewnie bardzo szybko odrosną. Takie wiosenne odciążenie głowy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą,co więcej-dobrze się nawet tak czuję.Pozdrowionka od Emilki dla cioci i Krzysia.

      Usuń
  34. Tak mi przykro. :( Jednak nadal masz piękne włosy i trzeba dalej o nie dbać. :**

    OdpowiedzUsuń
  35. Tak naprawdę nie umiem postawić się w Twojej sytuacji, ponieważ o takich włosach jak teraz masz, to mogę tylko pomarzyć. Domyślam się, że będziesz się musiała przyzwyczaić do nowej długości, ale nie łam się i tak wyglądają przepięknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się trzymać-nawet nie wiesz jak jestem wdzięczna Tobie:))

      Usuń
  36. ale fajne włosy :) i jakie długie :)

    obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  37. oj trochę ich poszło :( ale i tak są długie i śliczne ! nie ma co płakać, tylko jeszcze bardziej się zmobilizować do dalszej walki o długość ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie,tak jak piszesz.Dziękuję.

      Usuń
  38. Masz przepiękne włosy a końce pewni i tak był zmęczone, więc może dobrze sie stało że trochę je obcięłaś. Wiem jak to jest po obcięciu, czujemy się tak dziwnie i krótko ale to kwestia przyzywczajenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację-przyzwyczajenie.Dziękuję

      Usuń
  39. Włosy masz śliczne :) Przykro,że musiałaś podciąć,ja sama zawsze miałam długie i jak mam podciąć końcówki to mi żal a co dopiero więcej.. :*:*

    OdpowiedzUsuń