sobota, 20 kwietnia 2013

Maska bananowa Scandic Line

Witam Was Kochane 
W końcu mamy słoneczko i uśmiechy na twarzy-oby ich było jak najwięcej.Ostatnio na poprawę humoru dostałam od Wojtka koszulkę.




Koszulkę z małym Simpsonem ale nie o niej chcę pisać tylko o masce bananowej Scandic Line.



OD PRODUCENTA
Regenerująca maska do włosów łamliwych i trudnych do rozczesania
Jej unikalna receptura pozwala w sposób kompleksowy zadbać o włosy:
- prowitamina B5 oraz naturalny ekstrakt z banana zawierający węglowodany i alfa-hydroksykwasy nawilża i chroni włosy przed szkodliwym działaniem wolnych rodników,
- glikol propylenowy wspomaga naturalną zdolność włosów do zatrzymywania wody, a więc dba o ich optymalne nawilżenie,
- Specjalnie wyselekcjonowane składniki kondycjonujące nadają włosom miękkości i ułatwiają rozczesywanie,
- aminokwasy jedwabiu wnikają do włókna włosa, wypełniając ubytki w jego strukturze. Regenerują poszczególne warstwy włosa i sprawiają, że staje się on gładki i lśniący,
- naturalny ekstrakt z kokosa dodatkowo zmiękcza włosy i wzmacnia proces wygładzania.
Wszystko to sprawia, że włosy są zregenerowane, błyszczą, nie plączą się i łatwiej uformować z nich wymarzoną fryzurę.



Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Propylene Glycol, Silk Amino Acids, Panthenol, Musa Sapientum Fruit Extract, Coconut (Cocos Nucifera) Extract, Parfum, Glyceryl Stearate, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone.



 W składzie  mamy emolienty,emulgatory-uwodniony olej rycynowy,antystatyki,jedwab,Pantenol(witamina B5),ekstrakt z banana i kokosa,zapach ,na końcu konserwaciska,


MOJA OPINIA
Litr maseczki wystarczył mi na dwa miesiące,przy czym odlałam ok.100ml.,oczywiście używałam również inne maseczki.
Opakownie jest plastikowe,prosty design,widać ile zostało maski,któtej konsystencja nie jest ani za rzadka ani zbyt zbita.
Kolor biały.Zapach-cuuuuudny,słodziutkie banany,nietypowy.Maseczka w opakowaniu zabezpieczona jest dodatkowo przykrywką:
Aplikacja jest bardzo łatwa,szybciutko rozprowadza się na włosach.
Ja nakładam ją po umyciu na około godzinkę.Na główkę nakładam ręcznik.Spłukując czuję w dłoniach "aksamit"tak śliskie są włosy.Rozczesują się bez problemu,są mięcutkie,przyjemne w dotyku z nutką aromatu kosmetyku.Po użyciu maski czuję,że moje włosy są nawilżone ,a o to mi chodzi.POLECAM
Cena-około 8zł-250ml;1000ml-18zł
Dostępna w sklepach fryzjerskich,Allegro,sklepach internetowych.Ja otrzymałam ją od blogerki "Z mojego punktu widzenia"-dziękuję słońce!
Z SERDUCHEM NA DŁONI
MARIKA

49 komentarzy:

  1. hahah przeczytałam "masakra bananowa scandic line" brawo ja:D mam ją w swoich zapasach i czeka na swoją kolej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to dobre-dodrze,że nie okazała się masakrą.

      Usuń
    2. "...dodrze"-to jest masakra, jak piszę.

      Usuń
  2. Ta koszulka jest słodka ;p Hmm gdzie kupiłaś tą maskę ? Jakoś nie mogłam się doczytać albo przeoczyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie napisałam -naprawię błąd.Otrzymałam Od Marty-"Z mojego punktu widzenia"-dostępne są w wybranych salonach,sklepach fryzjerskich,sklepach internetowych(wystarczy wpisać w Google maska bananowa)i na allegro.

      Usuń
  3. Ja również ją będę miała. Lubię, kiedy podczas spłukiwania czuć ten ,,aksamit'' :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kusisz , kusisz :) ja póki co wykańczam wszystko, ale już nie długo zacznę kupować :D być może ją kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana,ona jest tania i warto spróbować.Myślę ,że się nie zawiedziesz.

      Usuń
  5. ja właśnie czekam aż mi ją wyślą z allegro. : ) jesteś chyba jedną z pierwszych osób, której podoba się zapach maski, co czytałam recenzje, to każdy mówił, że pachnie sztucznie strasznie. widać kwestia subiektywna. : ) mam nadzieję, że mi też się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt -jest specyficzny zapach ale mój nos nie jest wymagający-lubię takie zapachy i życzę Tobie,by się spodobał.

      Usuń
  6. ojej, chcę ją powąchać, pewnie pachnie cudownie :)

    mam podobną koszulkę, jednak moja jest granatowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię "zaciągać"się jej aromatem,a granatowa koszulka też by mi się przydała.

      Usuń
  7. Zaciekawiłaś mnie tym postem.
    Zapach musi byc ciekawy.

    Zapraszam do siebie na post o kosmetykach z lusha.
    Pozdrawiam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jest ciekawy;dziękuję za zaproszenie

      Usuń
  8. ciekawy produkt, choć widzę go pierwszy raz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy i tani,szkoda że niedostępny stacjonarnie

      Usuń
  9. Od dawna mam tą maskę na oku , ale nigdzie jej nie ma stacjonarnie :(
    Twój mąż jest po prostu ''kochany'' ! zawsze Ci takie miłe niespodzianki robi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest kochany,jestem szczęśliwa że go mam.Widzę jak się uśmiecha ,gdy cieszę się z jego upominku-w sumie nie wiem kto bardziej sie cieszy -on czy ja

      Usuń
  10. Chyba i ja się na nią skuszę, jak zużyję wielkiego Kallosa :D
    Super koszulka :) Ja uwielbiam Simpsonów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Maska kusząca, ale ja litr pewnie przez dwa lata bym używała. Fajna koszulka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam ją u kogoś na blogu. Ten zapach może być fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest fajny.Tą maskę opisywała EVE.

      Usuń
  13. Kiedyś chciałam ją kupić, ale boję się kokosa... Mam ekstrakt z banana i jedwab w domu, może pokombinuję i dodam do swojej maseczki - zobaczę, co wyjdzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniały pomysł-ja muszę w końcu się zmobilizować i kupić kilka półproduktów,słyszałam że ekstrakt z banana daje widoczne efekty dodawany do masekitp.

      Usuń
  14. Na pewno się na nią skuszę, tzn. na kolejne opakowanie, bo pierwsze dobiło dna ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. w życiu nie miałam kosmetyków bananowych - wyglądają smakowcie. :) chyba zaraz zjem banana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to ja bym zjadła ,tylko-nie mam

      Usuń
  16. nie wiem czy moim wlosom spodobal sie ten kokos w skladzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. nie umiem pisac... mialo byc spodobalby :)

      Usuń
    3. Gdybyś widziała jak ja potrafię przekręcać,pokręcać,pobykować wyrazy.Myślę,że ta maska spisałaby się na każdych włosach.

      Usuń
  17. Powiem szczerze ze nie miałam, ale kusisz kusisz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Koszulka jest wypasiona, ale Wojtek Cię rozpieszcza :)))

    OdpowiedzUsuń
  19. O nie Kochana to nie sprawiedliwe kolejna maska której ci zazdroszczę!!! :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Chętnie bym ją wypróbowała - szkoda tylko, że nie jest nigdzie stacjonarnie dostępna :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja przez ten czas zużyłabym może 250 ml maski, na pewno nie 900 :D

    OdpowiedzUsuń