piątek, 14 września 2012

Przygoda z Marionem

Witam Was!!!!

Chcę Wam coś oznajmić:JESTEŚCIE WSPANIAŁE!!!

No tak ,moja przygoda z Marionem rozpoczęła się dosyć dawno-jedwab,spray termoochronny,mgiełki,i maski w saszetkach.

Jedną z nich przedstawiam-MARION-7 EFEKTÓW_^) SEKUNDOWA MASECZKA Z OLEJKIEM ARGANOWYM.
Na pewno wiele z Was już używało jej i wyrobiło sobie zdanie na ten temat.

Maseczka zapakowana w saszetce z  aplikatorem,co jest naprawdę doskonałym ułatwieniem przy aplikacji,saszetka zawiera 15 ml produktu i jest  przeznaczona na dwa razy do użycia-CÓŻ MI WYSTARCZYŁO NA JEDNĄ.

Zapach jest fantastyczny miodowy a włosy-Cóż-producent się nie mylił
-przywraca piękny połysk,
-regeneruje włosy od wewnątrz
-wzmacnia i nawilża
-ułatwia rozczesywanie
-nadaje miękkość i elastyczność
-chroni przed szkodliwym działaniem czynników
-zapobiega puszeniu się włosów

Skład-i tu można się przyczepić-posiada silikony
-trimethylsilyaamocimethicone-by się go pozbyć ,SLS w ruch

cyclopenthaslloxane-do zmycia szampon z silniejszymi detergentami


-dimethiconol-zmyć można szamponem bez SLS

-amodimethicone-podobnie jak wyżej
Olejek arganowy jest dalej w składzie,zawiera witaminy i glicerydy.

MASECZKA POTWIERDZONA CERTYFIKATEM ECOERT.
Silikony dają złudzenie "pięknego włosa",gdy używamy ich często a myjemy łagodnymi szamponami ,mogą się nadbudowywać-dobrze wiec 1 raz w tygodniu oczyścić włosy -ja używam w tym celu Barwy brzozowej i jabłkowej bądz jakiegokolwiek  szamponu z SLS bez silikonów.

Silikony NIE SĄ ZŁE-należy wiedzieć i być świadomym jak postępować ,gdy je używamy-ONE NIE PRZESZKADZAJĄ W PIELĘGNACJI WŁOSÓW-niekiedy są wręcz potrzebne.

Włosy po jej użyciu są cudowne-nic dodać nic ująć.

Posiadam również KURACJĘ ARGANOWYM OLEJKIEM-jak widać jest już używany,chronię nim końce włosów,czasem kilka kropelek wcieram na całej długości.Olejek dobry ale więcej nie kupię.Można kupić tańsze zamienniki o podobnym działaniu.
Zgarbiłam się-ups!

A teraz ja -5 latek(zdjęcie niewyrażne-przepraszam)
Gdy byłam mała,wszyscy pytali się mamy czy robi mi pasemka-a ja takie włosy po prostu miałam.

BUZIAKI!
Marika .Macie pytania,prośby -nie krępujcie się -zwracajcie się do mnie

38 komentarzy:

  1. Ojejku, ależ miałaś włosy w dzieciństwie! :D A sam Marion mnie coraz bardziej kusi!

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę wypróbować tą maseczkę:)
    Dzięki za odwiedziny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale śliczne masz włosy...kiedy ja takie będę mieć? Każdy ma lepsze od moich...i takie dłuuugie :( :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Też jak byłam mała miałam refleksy :) dopiero mi o tym przypomniałaś!:)

    Maseczki ze względu na tyle silikonów używać nie będę, ale kurację mam. Ładnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, zgodzę się na taki prezent, ale jak coś wybierzesz sobie u mnie z zakładki wymian(k)a (oprócz palety cieni i lakieru INGLOT). Napisz mi w e-mailu co byś stamtąd chciała. Mogą być dwa kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Matko ale ty masz duuuuuuuuużo włosów... zazdroszcze... :D

    OdpowiedzUsuń
  7. a w jakiej cenie ta odżywka? Bo chciałabym ją sobie kupić ;-) Skoro ma takie dobre działanie to chętnie w nią zainwestuję ;-)

    Chętnie dołączę do obserwatorów ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. masz piękne włoski :3

    http://vanilias.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Poszukam gdzieś w moim mieście ;) Brzmi zachęcająco więc się skuszę. A przecież te 3-4 zł to nie majątek ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ Ty masz gęste włosy! Piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jestem wdzięczna za Twe słowa

      Usuń
  11. Masz piękne włosy i długość o jakiej marzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Włosy prześliczne, tej marki nie znam jednak wiem, że olejek arganowy jest świetny, będę o nim pisać

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie piękne włosy! :D Zazdroszczę!:*

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz piękne włosy!;) Ciekawy post, jeszcze nie próbowałam tych kosmetyków;)

    OdpowiedzUsuń
  15. co jak co ale na wlosy narezkac nie mozesz :P PIEKNE SA !

    OdpowiedzUsuń
  16. Oddaj mi Twoje włosy, proszę! :D
    Ja ostatnio kupiłam 60 sekundową maseczkę z octem z malin, właśnie z Marionu. Również ma silikony w składzie.

    OdpowiedzUsuń
  17. skoro tak chwalisz to grzech nie skorzystać :p

    OdpowiedzUsuń
  18. ale włosy... niesamowite :) dużo ostatnio o tej firmie musze sprobowac w koncu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. można dostać tę maseczkę w drogerii? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. chyba zapoluje na ta maseczke :D

    OdpowiedzUsuń
  21. uważam, że Marion ma w ogóle fajne produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. już testowałam tą maseczkę i nie podbiła mojego serca

    OdpowiedzUsuń
  23. a gdzie taka saszetkę mozna dostac? chętnie bym kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow jakie piękne włosy !!!! Zazdroszczę !!!

    Pozdrawiam Cię cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. jaka ty byłaś fajna jak byłaś mała ;D
    no teraz też ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękne włosy! Skład saszetki przeraźliwy, chyba bym się nie odważyła użyć.

    OdpowiedzUsuń
  27. Z tej firmy miałam maski do twarzy :0

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale Ty masz śliczne włosy! I jakie długie :)

    OdpowiedzUsuń