sobota, 2 lutego 2013

Moje ostatnie zdobycze z BIOECO-szybkie farbowanie /Rozdanie

Witam Was Kochane
U mnie pada śnieg  i jest naprawdę pięknie,w końcu jeszcze zima.Lubię taką pogodę,gdy po spacerku,ogrzewamy się w domku ciepłą herbatką czy kawą i pod kocyk ,książka do ręki,aromat unoszący się z zapalonych świec-Cudnie.

Kochane,ostatnio zastanawiałam się nad farbą,nie byłam zdecydowana,czy to ma być Khadi,Logona,Sante,Biokap,Color&Soin.

Po przeanalizowaniu składu wybierałam pomiędzy Sante a Logoną.Wybrałam Sante.Dlaczego?Wypróbowała ją Eve,która również poinstruoawała mnie jak farbować.

Sante to roślinna farba,mieszanka pszennych protein,alg,cassi,henny,zmielonych łupin orzecha włoskiego,korzenia ratanii,,indyga,kawy,czerwonego buraka(obawiałam się tego buraka na włosach),korzenia rabarbaru,lawsonii.

Kolejny dylemat,"gdzie kupić?"-Znalazłam sklep BIOECO-domyślam się,że większość z Was zna ten sklep;ja robiłam tam zakupy pierwszy raz.Sklep zawiera olbrzymi asortyment,kosmetyki nie tylko do włosów.Byłam pozytywnie zaskoczona,gdy ujrzałam,że w jednym sklepie mogę zamówić dwa produkty,które chciałam kupić i byłam wcześniej pewna,że będę musiała dwa razy składać zamówienie.Do zamówienia można wybrać sobie bezpłatne próbki .

Obok farby znajduje się olejek Khadi-prezent od Wojtka.
Jeśli chodzi o farbowanie,to chciałam przedstawić ją Wam krok po kroku.Umówiliśmy się z W.,że pomoże mi pofarbować w sobotę.Nie wytrzymałam.W dniu,w którym doszła paczka ,sama podjęłam się farbowania.
Wszystko odbyło się szybko(w pewnym momencie supermegaszybko)więc nie mam zdjęć,a szkoda-ubaw po pachy.Zmieszałam zawartość z czarną herbatą,umyłam włoski,ubrałam golf,by uchronić się przed pobrudzeniem.

Zaczęło się .Farbę nakładałam w łazience,po zafarbowaniu kilku pasemek spojrzałam się na zlew i podłogę-wszystko ZIELONE"..co tam -pomyślałam,wyczyści się"więc dalej,spokojnie powróciłam do przerwanej czynności .Byłam w połowie,a tu-DZWONEK-GOSCIE!!!!
Dziewczyny ,gdybyście widziały moją minę-zielona twarz nie dodawała uroku.Moje farbowanie zaczęło odbywać się  z taką szybkością-jak ogląda się filmy w przyśpieszonym trybie.Jep,jep,jep,jep,jep...zmywanie zlewu, podłogi,a tu pukanie-"Muszę do łazienki-głos cioci!!!"-otworzyłam,u,u,u,mina cioci była co najmniej dziwna,i jej słowa"...a Tobie kochanie co się stało"ja w "zieleni"na sobie i w łazience z uśmiechem na twarzy opowiedziałam jej o pierwszym spotkaniu z naturalną farbą,dużo nie musiałam mówić-BYŁO WIDAĆ!!!

Jednego byłam pewna(Tak sądziłam)-kolor nie złapie .po tak nieudolnym nakładaniu.Trzymałam Sante ok.trzech godzin.Po spłukaniu,użyłam maski Alterra,jakie było moje zdziwienie,gdy poczułam miękkie włosy,jakie było moje większe zdziwienie,gdy spojrzałam się w lustro-Ciemny kolor-Farba dała radę!

Wiem,wiem ,mało informacji,brak zdjęć-wybaczcie.Następnym razem będę robiła zdjęcia-krok po kroku,by oddać w pełni Wam proces farbowania włosów przez Marikę-pośmiejecie się.Zamówiłam już następną Sante w tym samym sklepie,gdzie klienta traktuje się indywidualnie.
 Informuję również o rozdaniu-Swiat oczyma włosomaniaczki


SERDUCHO DLA WAS!

BUZIOLE
MARIKA


29 komentarzy:

  1. hihi - a ja już myślałam, że może nastąpiła pomyłka i że włosy tez wyszły zielone :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wtedy to dopiero byłabym indywiduum

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny kolor. Rety, jakie Ty masz dłuugie włosy!!! Długo zapuszczasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Miśka.Zapuszczam(z podcinaniem,do 5cm)ok 2lat,a może mniej.

      Usuń
  4. Cudowny kolor, a włosy masz po prostu nieziemskie, zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow,takie słowa skierowane do mnie-dziękuję!!!

      Usuń
  5. Bardzo ładny kolor i jeszcze piękniejsze włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kochana,takie budujące słowa

      Usuń
  6. Świetny post. Miła atmosfera na twoim blogu. Podoba mi się tutaj.
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga. Nowe zdjęcia.
    Jeśli spodobają Ci się moje zdjęcie polub mnie na fan page: https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Będę Ci ogromnie wdzięczna.

    Życzę miłego weekendu. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Póki co farbuję henną Khadi, ale Sane też widziałam ostatnio w sklepie stacjonarnym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. sama chciałabym pofarbować włosy na "mój naturalny" ae nie wiem czy by mi się udało ;-D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana, ja jestem sto lat świetlnych w plecy bo nie słyszałam o tym sklepie ale efekty farbowania podobają mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję,a do sklepu warto zajrzeć.

      Usuń
  10. Ten Wojtek to Cię rozpieszcza! :) Też mam ochotę na Khadi :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem.Jeśli chcesz-prześlę Tobie odlewkę.

      Usuń
  11. Nigdy nie słyszałam jeszcze o Sante :) Chyba spróbuję zanim znowu wrócę do Khadi:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecam-dłużej trzyma i włosy są bardziej miękkie

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę kochana, że olejek jednak zdobyłaś :) Ty to masz dobrze z tym swoim mężem :D
    A kolor jest naprawdę śliczny, ja też myślę o farbowaniu henną Cassia jestem bardzo ciekawa efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hahahahha Kochana :D juz oczami wyobrazni widze ta cala akcje :D Niecierpliwku jeden :D Chcialabym zobaczyc to ultra szybkie nakladanie farby, jak goscie wbijaja sie do mieszkania, hahaha ;) Pewnie tempo bylo zawrotne a balagan podczas splukiwania i ciapania sie - o rany :D Szkoda faktycznie,ze zdjec nie robilas... :) ALe pieknie Ci zlapala farbka wloski :):)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama teraz się z tego śmieję,zwłaszcza z momentu ,kiedy otwieram drzwi-zielona na twarzy(plamy rozmazane)na włosach przekręcony turban,z pod którego wystawała część włosów,za mną pełno zielonych szmat,łazienka jak po farbowaniu na zielono,a ja otwieram drzwi i witam się z uśmiechem.Oj jojojoj-KOMICZNA SYTUACJA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg mnie wspaniala akcja :D Nikt tak nie poprawia humoru opowiesciami z kosmosu jak TY Kochana :D:D :)

      Usuń