czwartek, 27 lutego 2014

Dbamy o końcówki włosów

Witam Was Kochane

Podcinanie końcówek włosów-każda włosomaniaczka jest świadoma wykonania tego zabiegu w ramach potrzeby danych włosów.
Niektóre dziewczyny podcinają co miesiąc(nie tylko z powodu rozdwajających się końcówek-po prostu chcą pozbyć się farbowanej,zniszczonej ich części ),niektóre co kilka miesięcy-ja do nich należałam,końce moich włosów były zdrowe więc podcinanie nie było potrzebne.
TO JEDNAK ZMIENIŁO SIĘ!

Kilka miesięcy temu,Wojtek kupił nożyczki z Rosmanna(ale się cieszyłam).Dwa tygodnie temu podciął mi około 2cm.Wszystko wyglądało ok.

W ostatnich dniach,przyglądając się swym końcówkom zauważyłam białe kropki na końcach włosów,zamurowało mnie-"JAK TO?PRZEZ DWA TYGODNIE TAK ZNISZCZYŁY SIĘ KOŃCÓWKI?"
Zaczęłam czytać w internecie opinie o "rossmanowskich"nożyczkach.Okazało się,że nie tylko ja mam taki problem.Nożyczki po prostu miażdzą włos!
Na zdjęciach tego nie było widać,z daleka również,dopiero jak się dobrze spojrzałam(szkoda,że nie zrobiłam zdjęcia).
Wczoraj W.podciął mi około 1cm końcówek .Jakich nożyczek użył?-Krawieckich,które wcześniej spisywały się rewelacyjnie.Także ,nożyczki z Rossmana na bok!

Ta sytuacja dała mi do myślenia.Co robię by dbać o włosy,ich końce?Przecież ścięcie końcówek nie jest końcem ich pielęgnacji,one nie będą takie same bez odpowiedniej pielęgnacji.
Mimo bogatej,regularnej pielęgnacji włosów należy pamiętać,że są jeszcze ich końce.
Co więc systematycznie należy robić?
1.Czesanie-niektóre dziewczyny preferują czesanie na mokro,niektóre na suche-najważniejsze jest by nie szarpać włosów,być delikatną-szczotka z włosia dzika bardzo pomaga w zachowaniu dobrej kondycji włosów-zabezpieczać:
2.Serum,jedwab,jedwab bez jedwabiu,olejki-poniżej przykłady
Olejek Kallos jest moim ulubieńcem!Mimo parafiny zawiera wiele ekstraktów,które rewelacyjnie wpływają na włosy.
Jedwab bez jedwabiu-nie jest zły,w składzie znajdziemy dwa silikony,olejek ryżowy,cedrowy,kameliowy,ekstrakt z jedwabiu.
3.Obserwacja na całej długości
4.Oczywiście podcinanie zniszczonych partii włosów(rozdwojone końcówki)
5.Zabezpieczanie na noc-warkocz,koczek
6.Unikanie silnych detergentów(nie mam na myśli rezygnację!)w kosmetykach włosowych.
7.Odpowiednia pielęgnacja.

Po rozmowie z Eve(taka mała seksibomba-śpiewa Emi),zabezpieczanie końcówek jest tak samo ważne jak włosy na całej długości.Kilka kropelek(uważać,by nie przeciążyć)wmasować w końce i resztę włosów.

Na marginesie-często myślimy,że robimy wszystko dla włosów i równie często możemy być w błędzie.Stara prawda-"POZNAJ SWOJE WŁOSY".Emolienty,humektanty,proteiny(Humektanty powinny być stosowane wraz z emolientami,gdyż stosowane solo mogą wywołać odwrotny skutek)-stosujmy je zgodnie z potrzebami naszych włosów.Często się zdarza,że nawet zachowując równowagę,włosy nie wyglądają tak,jak oczekujemy.Równowaga nie jest regułą.Niektóre włosy lubią proteiny i wyglądają po nich zachwycająco,u niektórych zaś mała ilość protein może wywołać odwrotny efekt.
EMOLIENTY-przykłady
Oleje,w tym olej ze słodkich migdałów,z avokado,z pestek winogron,olej makadamii,araganowy,kokosowy,jojoba
Masła-Shea,kakaowe
Nafta kosmetyczne
Parafina
HUMEKTANTY
Aloes
Mocznik
Kwas hialuronowy
Miód
D-panthenol
Żel lniany
gliceryna
PROTEINY
Keratyna
Jedwab
Kolagen
Proteiny pszeniczne
Proteiny mleczne

Żóltka jaj


Z SERDUCHEM NA DŁONI
MARIKA

65 komentarzy:

  1. Dziękuję za ten post... a ja się zastanawiałam dlaczego moje włosy dziwnie szybko się niszczą pomimo wycinania, podcinania, zabezpieczania... miałam wrażenie, że im częściej tnę tym szybciej się niszczą. No i nie myliłam się. Eh :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, uczymy się przez całe życie-Twoje włosy wyglądają ślicznie więc jeśli masz jakieś mikroskopijne zniszczenia,szybciutko się ich pozbędziesz.Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Ja niestety mam uraz przed powierzaniem moich włosów mężowi, gdyż kiedyś jego interpretacją 2 cm było autentyczne 10....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat mój mąż bardziej przeżywa cięcie włosów ode mnie.Dla niego 2cm=o,5cm-i weź mu wytłumacz...?

      Usuń
  3. Ja końcówki maszynką do strzyżenia podcinam. Ale najczęściej to jednak u fryzjera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie,myślałam o maszynce do strzyżenia;fryzjerów się boję...

      Usuń
  4. Ja podcinam dość rzadko, bo dzięki zabezpieczaniu końcówek nie niszczą się aż tak bardzo. :) Zawsze chodzę do znajomej fryzjerki, ale mam w planach zakup nożyczek - ale nie tych z Rossmanna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak było ze mną przed zakupem rossmanowskich nożyczek:))

      Usuń
  5. Ja mam nożyczki Jaguara i choć były drogie to trzeba przyznać, że są ostre.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wolę jednak podcinać włosy u fryzjera - mam jeden sprawdzony salon, mąż raczej się nie podejmie tego zadania, a i o dobre nożyczki też ciężko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz "swojego"fryzjera,to jak najbardziej:))Kochana-powodzenia:))

      Usuń
  7. Mam nożyczki z Rossamana i nie zważyłam żadnych białych kropek na końcach włosów, nie zauważyłam też aby szybciej się niszczyły mimo podcięcia nimi. Może to kwestia bardziej konkretnej firmy, którą sprowadzają. Ideałem w dbaniu i zabezpieczaniu końcówek też nie jestem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przeczę,że u Ciebie mogą się sprawdzić-to zależy od włosa.Zazdroszczę Tobie:))

      Usuń
    2. Rossman sprowadza z wielu firm, może akurat na tą lepsza po prostu trafiłam. Pierwszy raz tam nożyczki kupiłam, pewnie za chwilę i tak będę musiała je wyrzucić. Niestety, ale tanie się szybko niszczą.

      Usuń
    3. I tu się zgadzam z Tobą,życzę jednak by jak najdłużej dobrze się sprawowały.

      Usuń
  8. Jakie masz piękne włosy.... I ten kolor... Ach, marzenie

    OdpowiedzUsuń
  9. Jedwab bez jedwabiu! ;-D

    A włosy masz piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakże jedwab bez jedwabiu-wszystko w składzie oprócz głównego składnika.Dziękuję za miłe słowa!!!!

      Usuń
  10. Ja też zacznę mocno dbać ;D ale najpierw czekam na wizytę u fryzjera :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto dbać-nie musi to być wielka pielęgnacja,tony kosmetyków,po prostu zwyczajne czynności-odpowiedni szampon,odżywka(od czasu do czasu maska,olej),po myciu -delikatne traktowanie włosów itp.

      Usuń
  11. Mam nożyczki z Rossmanna i takiego problemu nie mam, ale to może jak ktoś wcześniej napisał zależy od firmy...
    A końcówki podcina mi mama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie,może zależy od firmy ,a ja dodam ,że włos również ma wpływ na to jak wygląda po podcięciu końcówek.

      Usuń
    2. Mama-właśnie,mi obcinała prawie całe życie,teraz mąż.

      Usuń
    3. O, o wpływie włosów nie pomyślałam.
      U mnie to tak mieszanie było - najpierw mama, później zachciało mi się cieniowania i parę razy grzywki, więc fryzjerka, teraz chcę wyrównać włosy i zapuścić (może w końcu się uda^^) także powróciłam do mamy :) A może i w przyszłości wykorzystam Twój pomysł z mężem :)

      Usuń
    4. Również zapuszczałam włosy,które były cieniowane-chciałam ,podobnie jak Ty,wyrównać je ;pomysł z mężem-wykorzystaj!

      Usuń
    5. to kiedyś w przyszłości :)

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj to mnie przerazilas Kochana ta "przygoda" z rossmannowskimi nozyczkami- sama zastanawialam sie nad ich kupnem ;/
    "Eve(taka mała seksibomba-śpiewa Emi)" :D Artystka :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz poczytać o nich-ja natknęłam się na posty dziewczyn,które miały identyczne objawy.Seksibomba w wykonaniu Emi :"Taka taka,taka sklomna,taka,taka śekśi bomba(bumba)"

      Usuń
    2. Dzieci zdecydowanie czesto potrafia "rozbroic" :D Rozbawilas mnie tym zacytowaniem Emi, przydalo sie na koniec ciezkiego dnia, usmiech mi z twarzy nie schodzi :)))!
      Kochana, dziekuje raz jeszcze za chec pomocy i ja powtorze, ze gdybys potrzebowala czegokolwiek z DE, pisz smialo, nie ma problemu :) Slonecznej niedzieli Wam zycze :***

      Usuń
  14. Słyszałam już o tych nożyczkach z rossmanna. Ja podcinam rzadko, raz na jakieś 6 miesięcy, końcówki mam w dobry stanie, a jak już podcinać muszę, to u zaufanej fryzjerki, która wie, że 2cm to 2 cm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obym ja miała taką fryzjerkę...Jak parę lat temu przyjechała do mnie do domu i zobaczyłam grzebyk,którym chciała rozczesać moje włosy-zrobiło mi się słabo...innym razem z długich włosów -zostały "BOBOWATE"

      Usuń
  15. Mam nożyczki fryzjerskie i nie zauważyłam szybszego rozdwajania się moich włosów oraz pojawiania się tych specyficznych białych kropek.

    Również słyszałam, że Rossmanowskie zbierają nieciekawe opinie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się marzą JAGUAR-ale na razie sprawdzają się krawieckie ,przy odpowiedniej pielęgnacji ,końcówek nie muszę ścinać przez kilka miesięcy.:))

      Usuń
  16. Też mam te nożyczki, też to zauważyłam... niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja podcinam u fryzjera, ponieważ mam kręcone i cieniowane. Zabezpieczam, ale one i tak sie rozdwajają dośc szybko. Niestety nadal jestem w trakcie pozbywania się rozjaśnanej części, a jednocześnie także zapuszczam.... i to jest niestety syzyfowa praca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze,byś systematycznie pozbywała się zniszczonej części włosów-musisz być cierpliwa-załóż sobie ,że co trzy miesiące pozbędziesz się 2cmwłosów.Zniszczone końcówki zabezpieczaj ile wlezie-nie bój się sylikonów,parafiny.Będzie dobrze!

      Usuń
  18. Ja teraz koniecznie muszę podciąć końcowki, bo już wołają o pomstę do nieba, a nie mam kiedy wybrać się do fryzjera, dobrze że Ty swojego masz pod ręką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana-poproś swego mężczyznę-Wojtek na początku się bał,ale to właśnie sprawiło,że tak przykładał się do podcinania.A,za miesiąc będzie miał operację w Poznaniu:((

      Usuń
  19. Ostatnio byłam na podcięciu końcówek oraz dbam o nie i jak na razie nie widzę uszkodzeń ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja słyszałam o tych rossmannowskich nożyczkach i dałam sobie spokój z ich kupnem na szczęście ;) Mam zaufaną fryzjerkę, która słucha co mówię, zawsze idę i mówię "jak zwykle niezbędne minimum" ;) i ona już wie, że chodzi o centymetr, góra dwa w razie potrzeby ;) Za każdym razem podcina właśnie maszynką do włosów, dzięki temu naprawdę dużo rzadziej muszę podcinać :-()
    Buziaki Kochana :-***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie maszynka...W.,trochę się boi,byłby to jego debiut,ale zawsze musi być pierwszy raz.:))Buziole:))

      Usuń
  21. Ja w tym tygodniu byłam podciąć końcówki chociaż nie były w złym stanie wolę zrobić to teraz niż zniszczenia będą większe :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojejku.. !..A.. ja miałam kupować te nożyczki! Jakże się cieszę, że tego nie zrobiłam. No i z pewnością już Ty coś wyczrujesz i niedługo końcówki będą wyglądały lepiej, wierzę w to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiech zawitał na mojej buzi!Dziękuję:))

      Usuń
  23. mam GP jedwab i jest całkiem okej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I u mnie również się sprawdza!

      Usuń
  24. Też staram się regularnie podcinać po kilka cm, chociaż ostatnio się zastanawiam, czy nie ciachnąć sporo więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio,podcięłam więcej:))

      Usuń
  25. Ja uwielbiam serum do końcowek z rossmanna (argan) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mi się skończyło:((

      Usuń
  26. Piękne masz włosy! Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakiś czas temu trafiłam na fryzjera, który też miał nożyczki "z dupy" (za przeproszeniem i już drugiego dnia po cięciu miałam końcówki w stanie opłakanym. Rozdwajały się i to nawet na czworo :(

    OdpowiedzUsuń