piątek, 18 października 2013

Nowe woski Yanke Candle/Co u mnie słychać

Witam Was Kochane
Właśnie odjechała moja mama-wiem,że będę tęskniła....Jest niewiele osób,które naprawdę kocham,każda minuta z nimi to czysta przyjemność,teraz czuję się jak mała dziewczynka,która wypatruje przez okno i czeka...tęskni.Znowu się rozklejam.

Pisałam Wam,że  również pokochałam woski YC,na początek dostałam pięć-tak bardzo byłam oczarowana,że nie mogłam doczekać się środy-by kupić inne wersje zapachowe.
Wojtek we wtorek wrócił z pracy po 22h-położył zakupy na sofie-nic nie mówił ,zajrzałam i co zobaczyłam-WOSKI,KOLEJNE!Nie wiem do czego on jest zdolny,bym nie była smutna?(Wiem ,ten temat robi się nudny-ale z kim mam się podzielić swą radością,jak nie z Wami?)


Do tego kominek
Woski:
-Lemon Lavener
-Salted Carmel
-Midsmmer's Night
-Paradise Spice
-Honey&Spice
-Fresh Cut Roses
-Wedding day.
Dotychczas miałam przyjemność zapoznać się z czteroma zapachami
-Vanilla Satin,
-Mandarin Cranberry,
-Lemon Lavender-świeży ,
-Midsummer'sNight-ten zapach jest przepiękny,na początku myślałam,że jest zbyt "ciężki",typowo męski;po rozpaleniu w kominku-cudo!

Każdy z nich jest niepowtarzalny ,oryginalny-moja przygoda z nimi trwa!

W środę mój kochany ujrzawszy moją minę,kiedy wychodziłam od lekarza, zabrał mnie na zakupy-by nie myśleć,zapomnieć.
Byliśmy w Hebe,Rosmannie.

Stęskniłam się za Sleek Line,a Alterra musi u mnie być ...
Odwiedzieliśmy ksiegarnię.

Mieliśmy dylemat-King a może Brown?Najlepiej dwie razem!
Jak widać na zdjęciu ,padło na Ukochanego Kinga,przeczytałam kilka rozdziałów i wiem,że ta książka należy do tych,od których nie można się oderwać.

Pisałam już,że dziękuję Wam za to,że jesteście?
Dziękuję-dajecie mi siłę uśmiech i wiarę.Jesteście kochane.
Patrzę się na Emilę,Dawida i robi mi się przykro...-muszę wygrać!!!
Z SERDUCHEM NA DŁONI
MARIKA






54 komentarze:

  1. super sa takie niespodzianki:)
    trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło jest otrzymać coś,o czym się marzy.Dziękuję słońce:))

      Usuń
  2. chciałabym chociaż 1 taki wosk! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma to jak poprawa humoru przez zakupy!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama bym na jakiś wosk zapolowała, ale nie znalazłam. :( Najbardziej jednak książki zazdroszczę, lubię King-a. W sumie dawno już nic jego nie czytałam, muszę coś poszukać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A byłaś u "Piotra i Pawła?"-tam właśnie je kupiłam.Jeśli chodzi o czytanie-również się"zapuściłam"-czas to nadgonić.

      Usuń
    2. Własnie patrzałam ostatnio, ale nie rzuciły mi się na oko.

      Usuń
    3. Ja na początku również nie mogłam ich znależć,spytałam się Pani,która przyniosła mi kartonik wypełniony woskami.Spytaj się kochana ekspedientki-opisz dokładnie o jakie woski chodzi-niektóre pracownice nie wiedzą co jest w sklepie-smutne ale prawdziwe.Powodzenia

      Usuń
    4. Tak naprawdę,to u "Piotra i Pawła"w ogóle ich nie widać-są w karoniku wbrew pozorom,nie ma ich przy świecach.

      Usuń
  5. ja też uwielbiam Midsmmer's Night, dla mnie to zapach przystojnego, zadbanego mężczyzny, jest świetny. a co myślisz o Wedding day.? mnie się podoba choć niektóre dziewczyny pisały że pachnie wieńcem pogrzebowym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba mamy podobny gust!!! Gdy poczułam aromat Wedding day-przepadłam-dla mnie to elegancja w pełnym tego słowa znaczeniu-już przez folię to czuć-"coś"niepowtarzalnego,"czystego".Po prostu,to trzeba poczuć!

      Usuń
  6. Kochanie wygrasz!!! Nie ma innej opcji!!! Jeżeli mogę tylko pomóc.....
    Kinga, Mastertona, Kava, Browna - również uwielbiam!! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygramy!!!Nie ma innej opcji!Oj kochana,jedno chciałabym na pewno-byś mieszkała bliżej nas!

      Usuń
  7. masz za dobrze z Wojtkiem:) jeśli stało się coś co Cię zasmuciło u lekarza - masz moje wsparcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy mi to mówi-on po prostu taki jest.Kochana,bardzo dziękuję za wsparcie-wiele dla mnie znaczy!

      Usuń
  8. Wszystkie ostatnio tak kuszą tymi woskami, że powoli zaczynam łapać doła, bo jeszcze ich nie mam :C
    Trzymaj się kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie "złapałam doła",a teraz chcę więcej,więcej-tyle zapachów...DZIĘKUJĘ:))

      Usuń
  9. Woski YC są cudowne, masz ekstra męża :) Kupiłam z tych co masz różany, pięknie pachnie. Nie łam się, będzie dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak,są cudowne!Nie mogę się łamać-nie mogę...

      Usuń
    2. Dasz radę Słonko, przecież zawsze po deszczu wychodzi tęcza i tak jest zawsze w przeróżnych sytuacjach życiowych. Sama tak kiedyś miałam, że dosłownie wszystko zaczęło się psuć, już nie miałam po co z łóżka wstawać, ale w końcu los musi się odwrócić :) Trzymam kciuki za Twoją prywatną tęczę ;) :*

      Usuń
    3. Kochana,Twe słowa dosłownie KOJĄ.Nawet nie masz pojęcia,ile dla mnie znaczą.Teraz się uśmiecham-już widzę tęczę-oczyma wyobrażni-to wielki krok do przodu.Chylę głowę:))

      Usuń
    4. Musisz wierzyć, że będzie dobrze, nie poddawać się... w końcu masz z kim dzielić swoje szczęście! Jestem z Tobą, trzymam mocno za łapkę :) Zresztą chyba wszystkie tutaj jesteśmy... Strasznie się cieszę, że udało mi się wywołać chociaż malutki uśmiech na Twojej twarzy. I oby tych uśmiechów było jak najwięcej :) :*:*:*

      Usuń
  10. Trzymam za Ciebie kciuki najmocniej jak tylko mogę<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ....zaraz się rozpłaczę.Dziękuję kochana-baaardzo!

      Usuń
    2. jeśli tylko byś czegoś potrzebowała (np lizaka hand made prosto z Poznania na osłodę;)) to pisz:)

      Usuń
    3. Na pewno napiszę!!!!BUZIAKI!

      Usuń
  11. Okazało się, że w mojej mieścinie są dostępne stacjonarnie... Kupiłam dziś swój pierwszy i przepadłam:)

    :*********

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepraszam, że pytam tak bezpośrednio.. po prostu wchodzę regularnie na Twojego bloga i wielokrotnie czuje, że podajesz serce na dłoni ( tak jak podposujesz ' z serduchem na dłoni').. czy to oznacza, że jesteś poważnie chora?:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cenię osoby piszące wprost.Trudno mi to napisać-tak.

      Usuń
    2. Bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki! Nie poddawaj się, walcz, walcz i jeszcze raz WALCZ. Duchowo mocno trzymam Cię za rękę i wierzę w Ciebie. Musisz jak najszybciej wyzdrowieć.
      Jesteś cudowną osobą, mamą, żoną!

      Ach, jakie to wszystko niesprawiedliwe.. Ale głęboko wierzę, że wyjdziesz ze wszystkiego obronną ręką i będziesz silniejsza, szczęśliwsza!

      Usuń
    3. Bardzo miłe,ciepłe słowa.Nie potrafię wyrazić,co teraz czuję...Moje słońce-dziękuję,dziękuję!!!

      Usuń
    4. Piękne jest to,co przeczytałam-dosłownie otula ciepłem.

      Usuń
    5. Opisz kiedyś swoją walkę z chorobą będzie Ci lżej a na pewno znajdą się osoby, które są w takiej samej sytuacji jak Ty. Wszyscy tu obecni na blogu jesteśmy z Tobą i chcemy Cie wspierać, jesteś tak wrażliwą, dobrą i otwartą osobą, że nie da się Ciebie nie lubić :)

      Usuń
  13. Widzę, że już konkretnie się uzależniłaś od wosków :D
    Zdrówka Ci życzę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już robię kolejne zamówienie-ześwirowałam-ale gdybyś miała w dłoni jeden z wosków,powąchała,rozpaliła w kominku,a za oknem szaro i ponuro,pada deszcz-oj ,nie oparłabyś się.

      Usuń
  14. I ja pokochałam YC :) właśnie palę Czarny kokos :D
    A powieści Kinga uwielbiam i jedną z nich kończę czytać :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie czaję się na czarnego kokosa,rety taki wybór!Parę minut temu dowiedziałam się,że w Lidlu powieść,którą W.kupił za 42zł,kosztowała28zł:))

      Usuń
  15. Nie miałam tej maseczki, ale odżywkę Alterry kocham najbardziej na świecie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O,tak Alterra-bez niej nie obyłabym się!

      Usuń
  16. Już nawet nie pamiętam jaki wosk Ci wysłałam... :(
    Wiedz, że będzie dobrze! U mnie też różnie się dzieje, jest cisza... siedzę do późnych godzin na uczelni, ale wierzę, że będzie lepiej. Chociaż zdrowie... właściwie stres, bardzo oddziałowuje na mój blogowy "stop" i samopoczucie. Właściwie nie mam czasu na nic, nawet na odbieraniu telefonu od rodziny... Po tygodniu nawet nie chce mi się jechać 42km... Jestem zmęczona, potrzebuję odpoczynku :(, ale wiedz, że Cie czytam namiętnie. Liczę na to, że w końcu przywyknę, a dla Ciebie, Emilki, Wojtka i Dawida gorące buziaki :*. Z resztą, nie ważne co, wiem, że Wam się uda. Wszystko, dosłownie wszystko. Taka moc miłości. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje słowa są mi bliskie.Basiu rozumiem Ciebie.Dziękuję za wsparcie.Tak,jak pisałam należysz do osób,o których pamiętam.Buziaki.

      Usuń
  17. Rozdanie kosmetyczne u mnie! Serdecznie zapraszam :)
    http://youbeautiful-kosmetycznefantazje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo miło z jego strony :) takich zapachów nigdy nie za mało, mała przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Midsummer'sNight- póki co mój ulubiony zapach yc, teraz przy jesiennych wieczorach jeszcze bardziej mi się podoba ;)
    Dużo siły, wytrwałości i zdrówka ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ten zapach jest u mnie numerem 1 !!! Bardzo dziękuję za wsparcie!!!

      Usuń
  20. Czy mówiłam Ci już,że masz wspaniałego męża? ;) Pocieszę Cię,że mój nie potrafi czytać mi w myślach, a ja sama jeszcze nie maiłam okazji kupić tych wosków, nie wiem jak pachną:( może kiedyś..

    ps jestem z Tobą:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie potrafi czytać w myślach,ale zapewne jest kochany dla tak wspaniałej kobiety.Polecam woski.
      Martuniu-dziękuję,jesteś matką-wiesz co czuję.

      Usuń